SWORNICA Czarnowąsy - oficjalna strona
Strona Główna · Historia · Galeria · Dojazd · Kontakt · Sponsorzy · LinkiPaździernik 15 2019 05:28:29
Nawigacja
Strona Główna
Galeria
Szukaj
KLUB
Historia
Kontakt
Sponsorzy
Dojazd
IV LIGA
Terminarz
Tabela
OPOLSKA LIGA JUNIORÓW
Terminarz
Tabela
Najnowsze fotki
JUNIORZY MŁODSI
Terminarz
Tabela
TRAMPKARZE I liga
Terminarz
Tabela
MŁODZIKI (2001, 2002)
Terminarz
Tabela
Strona startowa
ORLIKI (2003,2004)
Strona startowa
terminarz
ŻAKI (2005,2006)
Strona startowa
SKAT
Sekcja SKATA
Sponsor główny
Sponsorzy


Napisali po meczu z Obrowcem
RelacjaPierwszy strzał w tym meczu został wykonany w 2’ przez ekipę Wojciecha Lasoty, a dokładnie przez Daniela Suchockiego. Daniel po indywidualnej akcji próbował zaskoczyć bramkarza, lecz świetnie spisujący się w tym spotkaniu Łukasz Rogacewicz nie dał się oszukać. Później to już tylko spokojna gra. Koleje sytuacje stworzyła sobie również „Swora”, lecz żaden z piłkarzy nie zdołał umieścić piłki w siatce. Pierwszą groźną akcję piłkarze gości stworzyli sobie w 10’, gdzie po błędzie obrony Damian Kwiotek minimalnie chybił. Ponowienie nowemu bramkarzowi Swornicy zagrozić próbował Patryk Smykała, lecz i on nie trafił w światło bramki. Mamy 25 minutę spotkania. Rajd prawą stroną boiska Sławomira Knapika, ten zagrywa do Macieja Migi, który bez żadnych problemów pokonuje golkipera z Obrowca. 1-0. W 31 minucie kibice gości zerwali się z miejsc kiedy to Piotr Gołąbek wrzucił piłkę do Damiana Kwiotka, ten pięknym strzałem z „woleja” sprawił, że poruszyła się siatka, tyle że od zewnątrz. Na tę akcję piłkarze „Swory” odpowiedzieli dopiero w 39 minucie. Prostopadłe podanie do Łukasza Bachledy, ten wrzuca w okolice 11 metra, lecz Knapik nie zdołał jej sięgnąć. Pod koniec pierwszej części spotkania Daniel Suchocki był w niepowtarzalnej sytuacji aby zwiększyć prowadzenie, ale się nie udało. Zostałem zablokowany przez jednego z obrońców i właśnie dlatego nie zdołałem uderzyć na bramkę- przyznał Suchocki.


Po przerwie drużynie z Czarnowąs szczęście się nie uśmiechało. Ekipa ta miała wiele dogodnych sytuacji, aby zdobyć gola, ale się nie udało. 55 min pierwszy raz w tej odsłonie meczu piłkarze z Obrowca znaleźli się w okolicy bramki strzeżonej przez Karola Skowronka. Gra stawała się z minuty na minutę co raz bardziej nudna. Licznie popełniane błędy, kłótnie. W 75’ minucie mogliśmy oglądać indywidualną akcję Knapika, lecz trafił on w słupek bramki. Nadchodził koniec spotkania kiedy to w okolicy 20 metra piłkę otrzymał Damian Kwiotek i bez chwili zastanowienia się uderzył futbolówkę w kierunku bramki, Karol Skowronek zdołał tylko odprowadzić ją wzrokiem. 1-1. Do ostatniego gwizdka trwała niezwykła nerwówka. Koniec spotkania ! Sprawdziło się znane piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.


Autor: Dennis Wróbel - http://4liga.ligowcy.pl/

swornica dnia sierpień 13 2009 23:13:09 0 Komentarzy · 2721 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Następny mecz
Ostatni mecz

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 121
Nieaktywowany Użytkownik: 9254
Najnowszy Użytkownik: aethelmaer
Przebojowe Opole
Copyright © Swora 2014